Chilli receptą na szczęście

Zastanawialiście się kiedyś, czemu choć ostre jedzenie raczej nam się kojarzy z bólem i pieczeniem tak bardzo je lubimy? Okazało się, że substancja zawarta w ostrych paprykach wpływa na wydzielanie hormonów szczęścia.

Wszystkie odmiany ostrej papryki zawierają kapsaicynę. Ten związek chemiczny, zawarty głównie w pestkach, odpowiada za uczucie pieczenia, zwiększa wydzielanie śliny i pobudza trawienie, ponadto uśmierza ból. Ostra papryka może też wywoływać uczucie zadowolenia. W jaki sposób? Na pieczenie po jej zjedzeniu mózg reaguje wyrzutem endorfin – hormonów szczęścia. Teoretycznie kapsaicyna może więc działać uzależniająco: im więcej chilli jemy, tym większe ilości endorfin produkuje nasz mózg, a co za tym idzie – tym większą czujemy przyjemność. Niedawno tajwańscy naukowcy odkryli jeszcze jedną zaletę kapsaicyny – jej paląca moc może spalać, i to dosłownie, również tkankę tłuszczową. Jak na razie takie rezultaty osiągnęli tylko w warunkach laboratoryjnych. Czy ostre chilli działa u ludzi tak samo jak w sztucznych warunkach? Poczekajmy na wyniki dalszych badań.

Chilli receptą na szczęście, 5.7 out of 6 based on 313 ratings

Twoja opinia