Kresy i bezkresy w Kresowiaku

Nie jest tajemnicą, że Warszawa jest w znacznym stopniu miastem ludzi wykorzenionych. Tęskniących do swoich miejsc urodzenia, budujących własną tożsamość na styku tego co warszawskie, miejskie, z tym co pozostało gdzieś daleko? Rzadko przy tym zdajemy sobie sprawę z tego, że w stolicy mieszkają tysiące osób urodzonych na Kresach. I dziesiątki tysięcy tych, których z Kresami wiąże miejsce urodzenia ich rodziców, dziadków, pradziadków?

Coraz częściej kresowe ?małe ojczyzny? swoich przodków odkrywają warszawiacy pielgrzymujący na Litwę, Białoruś i Ukrainę w poszukiwaniu rodzinnych korzeni. Rosnące zainteresowanie Kresami przyniosło w minionych latach tysiące publikacji, setki audycji, programów, wystaw. Ale Kresy to nadal dla większości z nas ?ciemna strona księżyca?, nadal tak mało wiemy o Kresach jako społeczeństwo. Brak nam też refleksji o ile ubożsi jesteśmy bez tego oryginalnego, wielokulturowego dziedzictwa,jak ważne jest ono dla zrozumienia naszej historii, tradycji, kultury, literatury, sztuki,architektury, nauki, nawet techniki czy przemysłu. Jak cenne jest doświadczenie dziejowe Kresów we współczesnej Europie przy zetknięciu z innymi kulturami,religiami, przy układaniu stosunków z innymi narodami

Otwarcie restauracji ?Kresowiak? sięgającej do kresowych inspiracji i tradycji kulinarnych to okazja by mieszkańcom Mokotowa i Wilanowa zaproponować bliższe zetknięcie z wielowątkowym, niepowtarzalnym dziedzictwem Kresów. Stąd też inicjatywa właścicieli restauracji i zaproszenie na cykl wieczorów ?Kresy i bezkresy?, realizowanych we współpracy z Domem Spotkań z Historią w Warszawie. Były już słynne ?obiady czwartkowe?, mogą być ?czwartki kresowe? przy Al. Wilanowskiej 43!

 

30 czerwca 2011, czwartek, g. 19.00, wstęp wolny

Łyk Naftusi. Morszyńską, Niemirowską i Truskawiecką do kresowych uzdrowisk

Wśród licznych ulic Sadyby, które swe nazwy wzięły od popularnych uzdrowisk są trzy o niezbyt czytelnej obecnie etymologii. Odkąd poza granicami Rzeczypospolitej znalazły się tysiące kresowych miast, miasteczek i wsi z powszechnej świadomości Polaków zniknęły ich nazwy, burzliwe dzieje, postacie z nimi związane. Pierwsze spotkanie z cyklu ?Kresy i bezkresy? poświęcone będzie letnim salonom towarzyskim Galicji i II Rzeczypospolitej. W programie spotkania m. in. opowieść o zdrojowych odkryciach Stefana Batorego i Jana Sobieskiego; słynnej Naftusi, polskim Karlsbadzie i morszyńskich sucharkach; zdrojowym savoir vivre i pułkowej orkiestrze; szulerach, koryntiankach, swawolach kuracjuszy i generałów.

21 lipca 2011, czwartek, g. 19.00Przez wiry i porohy Dniestru. Kajakiem od Bieszczad do Okopów Świętej Trójcy

W 1926 roku na półki księgarskie trafiła niewielka książeczka późniejszego znanego podróżnika Arkadego Fiedlera ? reportaż ze spływu rzeką Dniestr. W 85 rocznicę debiutu literackiego pisarza zapraszam na romantyczny spływ Dniestrem urozmaicony ciekawostkami i anegdotami o leżących nad Dniestrem miastach,miasteczkach i ich mieszkańcach. W programie m. in. wyprawa do miasta kryjącego relikwie Św. Walentego, znanego ze ślubu Maryny Mniszchówny z Dymitrem I Samozwańcem, miejsca urodzenia człowieka, który spopularyzował picie kawy w Europie czy rezydencji jednego z największych polskich kolekcjonerów sztuki.Meandrujący Dniestr, którym spływali Wincenty Pol i Arkady Fiedler doprowadzi nas do obleganych przez letników Zaleszczyk i oblanych wodami Zbrucza Okopów Św.Trójcy.

Więcej informacji o restauracji:

Restauracja Kresowiak

Zachęcamy do podzielenia się wrażeniami po wizycie.

Kresy i bezkresy w Kresowiaku, 5.5 out of 6 based on 212 ratings

Twoja opinia