Sandacz

Doceniają go wielbiciele smaków szlachetnych i tradycyjnych. Kiedyś królował na polskich stołach, dziś wydaje się nieco zapomniany. Warto znów go docenić, bo to naprawdę przedni wybór.

Sandacz nie należy do wodnych piękności. Ma groźny wygląd, a zęby dodają jeszcze drapieżności. Osiąga długość do metra, ważny nawet 15 kg. W naturalnych warunkach żyje w jeziorach, rzekach, a nawet u wybrzeży Bałtyku, w Polsce jest też hodowany w sztucznych stawach na Mazurach.

Mięso tej ryby jest wyjątkowo chude i bardzo smaczne. Nie ma też zbyt wielu ości, co znacznie ułatwia jej sprawienie i jedzenie. Są ludzie, którzy właśnie ze względu na ości w ogóle nie sięgają po ryby i dla nich sandacz jest idealnym rozwiązaniem. Sandacza można przygotować w całości lub porcjach, na grillu lub wstawić do pieca w soli i ziołach. Sprawdza się w galarecie i z warzywami. Jędrne i delikatne mięso dobrze komponuje się z koperkiem, pietruszką lub tymiankiem, pasują do niego również sosy typu majonezowego.

W restauracjach z tradycyjną kuchnią polską sandacz pojawia się coraz częściej, w sklepach wciąż jeszcze jest z tym pewien problem. Ale warto poszukać, bo to naprawdę ciekawa propozycja dla osób lubiących rybne przysmaki.

Sandacz, 5.0 out of 6 based on 111 rating

Twoja opinia