Letnie smaki w słoiku ? czyli jak rozpocząć przygodę z kiszeniem

Czym smakuje lato? Truskawkami, szparagami, świeżą botwinką? Wśród różnorodności letnich dóbr wyróżnia się jeden smakołyk, przez wielu uznawany za skondensowany smak lata. Ogórek małosolny. Oprócz tego, że jest soczysty, chrupiący, właściwie bez kalorii, ma wyjątkową zaletę ? jeśli zapomnimy o nim, zafascynowani chwilowo innymi propozycjami lata ? ogórek w cudowny sposób przeistoczy się w formę kiszoną i zostanie z nami aż do późnej zimy.

Ogórek małosolny, poza tym, że jest pyszną letnią przekąską oraz znakomitym składnikiem sałatek i sezonowych dań, może stać się inspiracją do rozpoczęcia przygody z kiszeniem innych warzyw, a nawet owoców, ryb, jajek i mięsa. Ukisić można bowiem niemal wszystko, a co najważniejsze ? ten sposób konserwacji produktów jest jednym z najzdrowszych i najsmaczniejszych.

Kiszone produkty zawierają witaminy z grupy B i C, są lekkostrawne, a dzięki wysokiej zawartości bakterii kwasu mlekowego, pozytywnie wpływają na dobrą kondycję flory bakteryjnej jelit. Ten argument warto przedstawić mieszkańcom południowej Europy, którzy na widok kiszonych specjałów krzywią się z obrzydzeniem, uznając je za zgniłe i niezdatne do jedzenia. Co więcej, procesy, które towarzyszą kiszeniu powodują wydzielanie acetylocholiny, która obniża ciśnienie krwi, ułatwia sen i pozytywnie oddziałuje na nasz układ nerwowy. Dzięki ogórkom kiszonym jesteśmy szczupli ? kwasy w nich zawarte poprawiają indeks glikemiczny naszego obiadu, dzięki czemu poczucie pełnego brzucha trwa dłużej. A zatem zabieramy się do kiszenia!

Najlepiej zacząć od ogórków. Pamiętajmy jednak, że do kiszenia nadają się również pomidory (najlepiej z gatunku lima, małe, twarde i podłużne), buraki (doskonale sprawdzą się w barszczu), papryki, cukinie, kalafiory, liście winogron, pieczarki, maślaki, kurki, rzodkiewki i szparagi. Zwolennicy kulinarnych eksperymentów powinni wzorem Marokańczyków spróbować zakisić cytrynę lub jak mieszkańcy Skandynawii ? śledzie i pstrągi. Na świecie kisi się też jajka, jabłka i mięso.

Akcję kiszenia zaczynamy od skompletowania niezbędnych produktów i sprzętu. Potrzeby będzie duży słoik lub kamionkowy garnek. Naczynia muszą być bardzo dobrze umyte, a najlepiej wyparzone wrzątkiem lub wygrzane w piekarniku ? zapobiegnie to rozwojowi niechcianych bakterii podczas fermentacji. Czas na smakowitą zawartość: ogórki, korzeń chrzanu, koper i czosnek są absolutnie niezbędne. Wedle upodobań zestaw ten można urozmaicić liśćmi wiśni, dębu, czarnej porzeczki, gorczycą, zielem angielskim, czarnym pieprzem. Ogórki ? jak kto lubi, małe, średnie lub duże ? ważne, by wszystkie były podobnej wielkości, tak by kiszenie zachodziło równomiernie. Warzywa upychamy dość ciasno w słoju, równomiernie układając przyprawy pomiędzy ogórkami. Tak wypełniony słoik zalewamy przegotowaną (koniecznie!) wodą o pokojowej temperaturze z dodatkiem soli (jedna łyżka soli na litr wody). Przykrywamy i odstawiamy w nienasłonecznione miejsce. Po trzech dniach mamy gotowe ogórki małosolne. Jeśli marzą nam się kiszone, po trzech dniach słój należy przenieść w chłodniejsze miejsce (np. do piwnicy). Niecierpliwi szybciej doczekają się swoich ukochanych małosolnych, jeśli odetną czubki ogórków i zaleją je gorącą wodą. Wtedy można się nimi zajadać już po dwóch dniach.

Ciekawym wyzwaniem dla wielbicieli kiszonek będzie stworzenie kolorowego słoja, pełnego najlepszych letnich warzyw. Zimą taka mieszanka przypomni nam uroki lata. W słoiku warto umieścić ogórki, papryki w różnych kolorach, cukinie, patisonki, kalafior, dynię i małe cebulki. Poza tymi ostatnimi, wszystkie warzywa kroimy w spore cząstki. Dodajemy przyprawy, takie jak przy kiszeniu ogórków oraz papryczkę chilli. Zalewamy osoloną wodą i gotowe. Wszystkie smaki lata zamknęliśmy w jednym słoiku!

Letnie smaki w słoiku ? czyli jak rozpocząć przygodę z kiszeniem, 6.0 out of 6 based on 111 rating

Twoja opinia