Owoce z głębin morza

Owoce morza ? jedni kochają je bezgraniczną miłością, drudzy do granic nienawidzą, a jeszcze inni chcieliby spróbować, ale nie wiedzą, jak się do tego zabrać. Jednak od zawsze wiadomo, że przestajemy się bać tego, co poznamy lepiej, dlatego warto zrobić przegląd najbardziej cenionych owoców morza. Także po to, by polubić je bardziej.

Trzeba zacząć od tego, że owoce morza są bogatym źródłem wysokowartościowego białka oraz witamin z grupy B, jodu, fluoru, selenu i wapnia. Poza tym zawierają żelazo, cynk i  magnez. Co ciekawe, ostrygi są najbogatszym naturalnym źródłem cynku, dlatego mają opinię naprawdę silnego afrodyzjaku. Owoce morza są najpopularniejsze w krajach śródziemnomorskich oraz Australii, ale coraz częściej podaje się je w innych krajach.

Niekwestionowanym królem wśród owoców morza jest homar. Idealne dodatki do niego to cytryna i masło ? tak, by nie zabić delikatnego smaku mięsa. Homara gotuje się w osolonym wrzątku, wtedy zmienia barwę z czarnej na czerwoną, a jego mięso zyskuje delikatną strukturę i słodkawy smak. Ponadto wewnątrz homara można znaleźć niezwykły rarytas  – wątróbkę o kremowej konsystencji i zielonym kolorze oraz wyrazistym smaku, dzięki któremu można jej użyć do przyprawienia sosu.

Coraz bardziej popularne, zapewne ze względu na smaczne mięso, stają się ostatnio krewetki. Często podaje się je jako przystawkę, dodatek do sałatki, makaronu lub ryżu. Chyba najczęściej przygotowuje się je podsmażając na oliwie z czosnkiem i papryczką chili ? tworzy się wtedy aromatyczny sos, który można do ostatniej kropli wytrzeć z patelni za pomocą bagietki. Pycha!

Osobną grupę tworzą mięczaki, do których należą m.in. ostrygi, przegrzebki i małże. Ostrygi podawane są na surowo, gotowane, pieczone, smażone, zapiekane lub duszone. Jeśli surowe, układa się je na lodzie, na dużym półmisku, w już otwartych muszlach. Podaje się do nich chleb, masło i ćwiartki cytryny, a także przyprawy ? pieprz, sól i sos tabasco. Ich smak jest świeży, morski i tak delikatny, że staje się lekko słodki. Ostrygi są pełne wartości odżywczych, witamin, białka i minerałów, a przy tym prawie nie zawierają tłuszczu. Przegrzebki ? inaczej małże św. Jakuba ? jada się na surowo, gotowane, marynowane, pieczone, a także duszone. Przegrzebki powinny być wewnątrz mięsiste, pomarańczowe lub jasnożółte i biało-czerwone. Inny rodzaj małży to te zwane omułkami lub mulami. Te owoce morza przyrządza się, używając produktów o wyrazistym smaku, np. wermutu, białego wina, czosnku lub imbiru. Co ciekawe, do gotowania małży w ogóle nie używa się wody.

Ostatni rodzaj owoców morza to głowonogi, do których zaliczają się m.in. ośmiornice i kalmary. Podczas przyrządzania wymagają one specjalnego traktowania, gdyż niewłaściwie przygotowane, mogą się stać gumowate i niesmaczne. Ośmiornice dodaje się np. do zup i sałatek, a kalmary smaży na oleju, piecze na ruszcie, zapieka w cieście lub dusi.

W wielu warszawskich restauracjach możemy skosztować owoców morza przyrządzanych na różne sposoby. W Osterii zjemy np. krewetki smażone z czosnkiem, chili oraz imbirem, tortellini z mięsem homara czy świeże małże w sosie winno-maślanym z ziołami. W Czyli Chilli szef kuchni proponuje owoce morza przyrządzone na ostro, można nawet wybrać stopień ostrości: krewetki smażone z czosnkiem podane na plasterkach grillowanego pomidora, sałatę z krewetkami, grillowanym pomidorem, cukinią i rukolą oraz klarowny bulion rybny z owocami morza. W Trattorii Toscana dostępne jest całe menu z pizzami z owocami morza ? zjemy tu np. pizzę ?Posejdon? z małżami, krewetkami, ośmiorniczkami i kalmarami. W Restauracji Boathouse można spróbować m.in. świeżych ostryg podawanych na kruszonym lodzie, kalmarów, małży i krewetek w sosie ze świeżych pomidorów z masłem i białym winem oraz smażonych krewetek na delikatnym szpinaku z sosem migdałowym.

 

 

 

 

Owoce z głębin morza , 5.0 out of 6 based on 111 rating

Twoja opinia