Kuchenny powrót do korzeni

Kuchnia tajska, meksykańska, chińska, japońska, włoska ? ich przysmaki raczą podniebienia Polaków już od kilkunastu lat. Czy jednak zachwyt nad tymi, ciągle dość egzotycznymi potrawami, nie sprawił, że trochę zapomnieliśmy o naszej rodzimej kuchni? Chyba tak, bo wciąż duża ilość gości pierogarni i karczm z ?polskim jadłem? to obcokrajowcy, dla których nasze narodowe potrawy to istna egzotyka. Warto więc zastanowić się, co inne narody pociąga w naszych rodzimych kulinariach i czy to samo mogłoby ponownie obudzić w nas miłość do polskiej kuchni?

Trzeba zacząć od tego, że ? i tu niespodzianka – polska kuchnia jest jedną z najbardziej różnorodnych na świecie. Mało jest potraw, które są naprawdę rdzennie polskie, gdyż Polska przez wieki była pod wpływem innych narodów, także pod względem kulinarnym. Nasi przodkowie potrafili jednak czerpać ze swojej burzliwej historii jak najwięcej. To właśnie dlatego, w polskiej kuchni czuć tak wiele z kuchni francuskiej, rosyjskiej, niemieckiej i żydowskiej, a nawet orientalnej. W dodatku, kuchnia Polska jest zróżnicowana zależnie od regionu ? każdy ma swoje charakterystyczne dania.Przed wiekami, za czasów pierwszych polskich królów, podstawowym produktem na ucztach było oczywiście mięso ? wołowe, wieprzowe, drób. Jednak z czasem, szczególnie pod wpływem Włochów, pojawiło się więcej dodatków warzywnych. To pewnie dlatego jedną z najbardziej znanych potraw w Polsce jest bigos, czyli kapusta w połączeniu z mięsem, najlepiej w dużej ilości. Wszystko można określić mianem coraz bardziej popularnego dzisiaj Slow Food, bo każdy wie, że bigos im starszy i dłużej gotowany, tym lepszy. Co ciekawe, sama nazwa bigosu nie jest polska ? pochodzi z niemieckiego lub włoskiego, albo z mieszanki obu tych języków. W dodatku znaczy to, co dziś, dopiero od XVIII wieku, wcześniej określała galaretę z siekanego mięsa.Tak dzisiaj popularne w Polsce bakalie, suszone owoce, a nawet mak, podstawowy składnik makowca, jednego z bardziej znanych ciast w naszym kraju, to wpływy orientalne. Bardzo stare książki kucharskie obfitują w określenia potraw rodem z orientalnych krain: baranina po tatarsku, wszelkie potrawy ?po sułtańsku?, sos tatarski i tatar ? dania, o których orientalnym rodowodzie, często dzisiaj nie myślimy. Orientalna jest nawet kasza gryczana.A pierogi? Zazwyczaj mówi się, że to nasza narodowa potrawa. Faktycznie, ich historia sięga bardzo daleko, aż do XIII wieku, jednak to także ?przybysze? z innego kraju. Według pewnej opowieści, któryś z biskupów zachwycił się ich smakiem w Kijowie i przywiózł je do Polski. Kiedyś różne pierogi podawano zależnie od okazji. Na przykład ?kurniki? z mięsem na wesele, ?knysze? na stypę, ?koladki? w okresie kolędowania, a słodkie ?socznie? na imieniny. Pierogi, które przywędrowały do nas z daleka, przyrządziliśmy więc ?po swojemu?.Wszystko pięknie ? ktoś mógłby powiedzieć ? ale czy są jakieś potrawy, które są naprawdę polskie? Otóż, można tak powiedzieć o wszelkich rodzajach chleba, powstałych właściwie przez przypadek ? kiedyś, na przełomie XII i XIII wieku, ktoś wylał na gorącą płytę pieca masę z mąki i ziaren, nazywaną ?bryją? i upiekł się placek, który przez wieki ewoluował i dziś znamy go w tysiącach różnych form. Równie długą tradycję mają wszelkie sery, szczególnie twarogowe. Co ciekawe, na początku były po prostu jednym ze sposobów na konserwowanie mleka. Od dawna, chyba od czasów pierwszych Słowian, znane są też różne metody na ulepszanie smaku ryb ? wędzenie, smażenie i marynowanie. Oczywiście, niezwykle istotnym elementem kuchni polskiej były wszelkie napitki jako dodatek do potraw, być może z powodu ich ciężkostrawności. Już od najdawniejszych czasów podawano kwasy chlebowe z dodatkiem miodu, miód pitny i wina owocowe, a nazwa ?wódka? pojawiła się już w 1405 roku.Połączenia smaków, pochodzących z różnych stron świata z rodzimymi składnikami to najbardziej pociągający aspekt polskiej kuchni. Od wieków potrafimy czerpać z kuchni różnych narodów, żeby ulepszyć to, co już mamy. Dodajemy nowe przyprawy, zioła, warzywa i owoce, by w ten sposób uzyskać nowe potrawy i świeże spojrzenie na polską kuchnię. I to sprawia, że polskie zaplecze kulinarne nie wieje nudą, warto więc czasem odkurzyć notatnik z przepisami naszych babć i, zamiast sushi, przyrządzić pierogi.

Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem (specjał pochodzący z Lubelszczyzny)

Składniki:

Ciasto:- 3 szklanki mąki,- 1 jajko,- ok. 2/3 szklanki ciepłej wody,- szczypta soli

Farsz:- szklanka kaszy gryczanej,- ok. 150-170g twarogu,- 1 jajko,- pokrojona w kostkę 1 cebula,- 2 łyżki masła,- sól, pieprz,- pół łyżeczki gałki muszkatołowej

Przygotowanie:

Z podanych składników zagniatamy elastyczne ciasto, delikatnie podsypując mąką. Przykrywamy folią, żeby nie obeschło. Kaszę gotujemy na sypko, mieszamy za pomocą widelca z twarogiem, jajkiem i podsmażoną na maśle cebulą. Ciasto cienko rozwałkowujemy, wycinamy kółka szklanką i na każde kółko nakładamy ok. łyżki farszu. Lepimy pierogi, dokładnie ściskając brzegi.Pierogi wrzucamy do osolonej, wrzącej wody i gotujemy ok. 4 minut od ponownego zawrzenia. Podajemy z dowolnymi dodatkami.

Kuchenny powrót do korzeni, 6.0 out of 6 based on 111 rating

Twoja opinia