Najdziwniejsze diety świata

Słupek rtęci pnie się w górę, słońce coraz intensywniej przygrzewa, płaszcze i swetry znikają w szafach. Na światło dzienne wychodzą efekty zimowej diety – fałdki tłuszczu i ponadprogramowe kilogramy. Gdy w panice rzucimy się do komputera, by szukać błyskawicznego rozwiązania tego problemu, możemy się bardzo zdziwić. Okazuje się, że poza popularnymi, zrównoważonymi dietami, istnieje moc sposobów na odchudzanie, o których nawet nam się nie śniło. Dieta biblijna, ciasteczkowa, widelcowa, a nawet tasiemcowa to propozycje tylko dla najodważniejszych.

Oto przegląd najdziwniejszych diet świata. Ktoś się odważy?

Dieta biblijna
Znana również jako dieta Hallelujah. Jej zwolennicy twierdzą, że jest czymś więcej niż walką z kilogramami – to filozofia jedzenia, powrót do menu pierwszych chrześcijan. Jednym słowem: jemy tak, jak postaci ze Starego Testamentu. Wykluczone są produkty przetworzone, zawierające w swoim składzie chemiczne barwniki i konserwanty. Ograniczone do absolutnego minimum powinny być mięso i produkty odzwierzęce; mleko, sery, jajka, żelatyna. Za to do woli można objadać się kaszą, pełnoziarnistym makaronem, ziarnem, wszelkimi owocami i warzywami. Gdy znawcy Starego Testamentu dowiedzieli się o zasadach diety Hallelujah, zgodnie zaprzeczyli jej teologicznym podstawom. Przekonują, że przecież w Księdze Rodzaju czytamy: „Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko.” (9;3). Skąd zatem wykluczanie z diety mięsa i nabiału? Również dietetyków nie przekonała dieta rodem z nieba. Według nich, spożywanie wyłącznie surowych warzyw przez dłuższy czas nie dostarcza odpowiedniej ilości składników odżywczych do organizmu.

Dieta widelcowa
Z angielskiego „forking”. Zasady są bardzo proste – można jeść wyłącznie to, co da się nabrać widelcem. Używanie łyżki, noża oraz własnych palców jest wykluczone. Tym sposobem z jadłospisu eliminujemy cukierki, czekoladę, chleb, zupy, jogurt. Odpadają też produkty, które można pokroić albo rozsmarować nożem – czyli żegnamy się z mięsem i konfiturami. Dozwolone jest spożywanie warzyw; soczewicy, grochu, fasoli, makaronu, ryżu, zbóż, ryb. Czy forking skutecznie zbija zbędne kilogramy? Niewiadomo. W końcu gdy dopadnie wilczy głód, widelcem na upartego nabierzemy tort z bitą śmietaną.

Dieta ciasteczkowa
Nazwa sugeruje, że to najprzyjemniejsza dieta ze wszystich. Niestety, wszystkie potwory ciasteczkowe będą jednak zawiedzione. Co prawda dieta opiera się na chrupaniu cisteczek – ale wyłącznie włąsnoręcznie upieczonych według specjalnego przepisu, który nie uwzględnia kremu i czekolady. Wśród składników pojawiają się natomiast owies, ryż i otręby, które hamują uczucie głodu. Poza nieograniczoną ilością ciasteczek, można zjeść jeden „normalny” posiłek w ciągu dnia. Musi on jednak ograniczyć się do kurczaka lub ryby z dodatkiem jarzyn.

Mistyczna Dieta Księżycowa
Magiczny sposób na odchudzanie. Podczas trwania tej diety, łączymy się z siłami natury i ustalamy jadłospis według fazy księżyca. Dieta powinna rozpocząć się 2-3 dni przed pełnią. W tym czasie obowiązuje post. W menu uwzględnione są wyłącznie owoce i picie wody. Ciężko też wytrzymać moment nowiu – dozwolona jest wyłącznie woda, soki, zielona herbata. To etap oczyszczający organizm. Przed pełnią można jeść normalnie, ale z głową – ograniczamy tłuste produkty, pijemy dużo płynów. Zabronione jest łasuchowanie po godzinie 18. Gdy nadejdzie kwadra, warto przygotować sobie zgrzewkę wody, bo należy pić ją w ilości 8 szklanek dziennie. Wszystko, co jemy, ma być wtedy zmielone. Uwaga! Zanim zdecydujemy się na podjęcie tej diety, przemyślmy poważnie sprawę – przez cały miesiąc nie wolno wypić ani kropli alkoholu.

Dieta tasiemcowa
Najbardziej drastyczna i niebezpieczna dieta z możliwych. Wraz z kilogramami, z organizmu znikają substancje odżywcze. Pierwszy dzień diety zaczyna się, gdy po rozpakowaniu nielegalnej przesyłki zamówionej przez internet, decydujemy się na połknięcie jej zawartości – a mianowicie zarodków tasiemca. Pasożyt rozwija się w jelitach, pożerając całe jedzenie, które przyjmujemy, a przy okazji wyniszcza nas od środka. Może osiągnąć nieprawdopodone rozmiary – nawet kilkanaście metrów. Długotrwałe stosowanie tej diety bywa śmiertelne w skutkach. Okazuje się jednak, że taka groźba nie zawsze wygrywa z żądzą posiadania idealnego, szczupłego ciała. Za pomocą tasiemca odchudzała się sama Maria Callas.

Żadna z powyższych diet nie jest odpowiednio przekonująca? I słusznie. Lepiej wskoczyć na rower i pojechać okrężną drogą do dobrego warzywniaka. Pozbędziemy się kalorii bez uszczerbku dla zdrowia i dobrego humoru.

Najdziwniejsze diety świata, 6.0 out of 6 based on 111 rating

Twoja opinia