Pikantna inicjatywa restauracji Dos Tacos. Ruszyła własna uprawa ostrych papryk.

W najbardziej meksykańskim miejscu w całej Warszawie – restauracji Dos Tacos mieszczącej się w jednym budynku z ambasadą Meksyku, już niebawem będzie można zajadać się ostrymi paprykami z własnej uprawy restauracji.

Dos Tacos, rodzinne królestwo latynoskich smaków i atmosfery od zawsze stawiało na najświeższe składniki sprowadzane od zaprzyjaźnionych dostawców. Już niedługo będzie jeszcze bardziej swojsko. Restauracja zasadziła cztery odmiany ostrych papryk – habanero, jalapeno, lemon drop oraz naga morich. Uprawa jest w stu procentach ekologiczna, bez pestycydów, na naturalnym nawozie.

Papryki już intensywnie kiełkują w szklarni, doglądane przez zawodowca. Pierwsze zbiory planowane są w okresie wakacji. Paprykowa hodowla Dos Tacos jest nie byle jaka – rośnie po kilkadziesiąt krzaczków każdej odmiany. Właściciele liczą, że obfite zbiory pozwolą na przygotowanie sals wyłącznie z własnych zbiorów przez cały czas poza sezonem letnim.

Ci, którzy nie mogą doczekać się meksykańskich porcji z dodatkiem ostrych papryk z własnej uprawy, mogą śledzić etapy rośnięcia i rozkrzaczania się roślinek. Na blogu z dokumentacją wzrostu papryk można zobaczyć cały proces od nasionka wrzuconego w maleńką doniczkę po obfite krzaki w specjalnej szklarni. Zajrzyjcie na http://chilihead.pl/viewtopic.php?f=24&t=2456 i nie zapomnijcie złożyć życzeń paprykowym maluchom!

Twoja opinia