Baby warszawskie parzone

Czas: powyżej 60 min
Koszty:tanie
Poziom trudności: średnie

Składniki:

Rozczyn: 25 dag mąki pszennej gładkiej (wrocławskiej), 0.5 l mleka, 12 dag drożdży.

Ciasto: 20 żółtek, 30 dag cukru pudru, 75 dag mąki pszennej gładkiej, 35 dag sklarowanego masła, 25 dag migdałów, 25 dag rodzynków, 12 dag skórki pomarańczowej, sól, masło do smarowania form.

Lukier waniliowy: 25 dag cukru, 0.5 szkl. wrzącej wody, 0.5 łyżeczki octu 6%, 0.5 laski wanilii.

Sposób wykonania:

Utrzeć żółtka z cukrem. Sporządzić rozczyn: zagotować mleko, mąkę (25 dag) przesiać do miski i mieszając silnie, aby się nie potworzyły grudki, zalewać ją gorącym mlekiem, wlewając mleko cienkim strumieniem. Mąkę rozmieszać z mlekiem na gładką masę i przestudzić. Rozetrzeć drożdże z małą ilością mleka na gładką papkę. Do ciepłej jeszcze masy z mąki dodać rozpuszczone drożdże i utarte żółtka, rozmieszać je, rozczyn postawić do wyrośnięcia. Stopić i sklarować masło. Migdały sparzyć, zemleć w maszynce do migdałów, Rodzynki umyć w ciepłej wodzie, lekko osuszyć w ścierce, posypać mąką. Skórkę pomarańczową pokrajać w drobniutką kostkę. Duże, wysokie formy babowe (kamienne) posmarować starannie masłem, wysypać mąką. Do wyrośniętego rozczynu dodać resztę przesianej mąki i zarobić ciasto, dolewając po trochu ciepłe, sklarowane masło. Ciasto wyrabiać 0.5 h na każde 0.5 kg mąki. Gdy całe masło wejdzie w ciasto, wsypać migdały, a przy samym końcu wyrabiania dodać rodzynki i skórkę pomarańczową. Wyrobione ciasto nakładać do posmarowanych, wygrzanych form, napełniając je do 1/3 wysokości. Ciasto postawić do wyrastania w ciepłym miejscu, nakryć je. Ciasto to wyrasta powoli. Gdy objętość ciasta zwiększy się o l00%, włożyć je do dobrze i równomiernie ogrzanego piekarnika. Piec ok. 1 h. Ciasto przed wyjęciem głęboko nakłuć cienko zastruganym patyczkiem, gdy patyczek po wyjęciu z ciasta jest suchy, baby wyciągnąć z pieca i studzić w formie. Studzić powoli, zmieniając położenie ciasta. Przestudzone baby ostrożnie wyjmować z formy, podważając je wąskim, długim nożem. Po zupełnym ostudzeniu polukrować, oblewając rzadkim, białym lukrem.

Twoja opinia