Rambam cafe & restaurant

ul. Grzybowska 4WarszawaPolska

Rambam cafe & restaurant , 5.0 out of 6 based on 515 ratings
telefon:
(22) 243 26 93
kuchnia:
śródziemnomorska
typ lokalu:
restauracja
przedział cenowy:
od 40 do 60 zł
godziny otwarcia:
Obsluga platnosc kartaUdogodnienia dla niepelnosprawnychWiFiOfera lunchowaDania wegetarianskieMiejsce przyjazne dzieciomMozliwosc rezerwacjiLatwo dostepny parkingLokal dla niepalacychLokal klimatyzowanyDostawa na telefonRealizacja zamowien na wynosDobre miejsce na randkeDobre miejsce na spotkanie biznesoweDobre miejsce na spotkanie grupowe
Polecane restauracje

Opinie o Rambam cafe & restaurant

  • avatar

    |

    Smaczne napoje gorące, w przystępnej cenie (w dzbanku mieszczą się trzy filiżanki). Jedzenie w większości dobre.

  • avatar

    |

    Trafiłam do tej restauracji całkowicie przypadkowo, wcześniej słyszałam na temat Rambam coś od znajomych.
    Powiem szczerze, ze bardzo mile byłam zaskoczona wyglądem restauracji- połączenie bliskiego wschodu z Europą, klasycznej elegancji z nowoczesnością. Projektantowi wnętrz należny się 6 z wygląd restauracji. Co do jedzenia, również się mile zdziwiłam. Wcześniej miałam doświadczenia z koszernymi restauracjami w USA lub Anglii i byłam zawsze zniesmaczona, ze jedzenie serwowane w nich jest bardzo „wschodnioeuropejskie”. Czyli taka klasyczna kuchnia polska połączona z niemiecka. Ciężkie gulasze itp..
    W Rambam otrzymałam kartę i zostałam porażona faktem, ze można zjeść koszernie dania kuchni ścisłe arabskiej i śródziemnomorskiej i nadal są one koszerne. Zjadłam przepyszny humus z falafelem i domowa pita z dodatkiem orzeźwiającej sałatki izraelskiej. Humus był troszkę mdły ale jak na polskie warunki uważam, ze najlepszy jaki jadłam w Warszawie i Polsce. Sałatka izraelska świetna, połączenie pomidora, ogórka, papryki i cebuli z kolendra, mięta i świeżym sokiem z cytryny – mniammmm
    Na drugie danie zamówiłam dość drogi stek (75zl). Danie duże, można się spokojnie najeść do syta i jeszcze zostawi człowiek troszkę. Stek był marynowany w winie i ziołach, dokładnie nie wiem jakich bo było to połączenia chyba ziół prowansalskich z jakimiś ziołami bliskowschodnimi. Naprawdę bardzo dobry – polecam.
    Co do deseru to klasycznie – browny z orzechami podawany z gałką lodów waniliowych i sosem z cytrusów…
    Jedyny mankament restauracji to brak alkoholu – chętnie bym napiła się do swojego obiadu lampki czerwonego wina z Izraela. Zapytałam się kelnera o to i czekają na pozwolenie na alkohol. Oby jak najszybciej dostali pozwolenie bo zamierzam się wybrać tam ponownie w bliskiej przyszłości z rodzinką na niedzielny obiadek.
    W skali od 1-10 oceniam całość na 7,5 – jak by posiadali winko otrzymali by 8,5-9 ;)

Twoja opinia