Uczta po karaibsku

Karaiby to szczególne miejsce na ziemi, pełno tam cudownych roślin, krajobrazów i słońca. Nic dziwnego, że kuchnia tamtego regionu również bywa zachwycająco radosna.

Tak naprawdę kuchnia karaibska to wiele kuchni w jednej. Na każdej z wysp jada się nieco inaczej, pojawiają się wpływy afrykańskie, hiszpańskie czy hiszpańskie. Ale ponieważ wszędzie jest tak samo słonecznie i owocowo, punktów wspólnych nie brakuje.

Poranki i przedpołudnia pełne słońca nie sprzyjają ciężkim posiłkom, dlatego na śniadanie najlepiej zjeść po prostu kilka owoców lub jakąś niedużą przekąskę. Dopiero gdy słońce trochę odpuści kuchnia zaczyna prawdziwe życie, a mieszkańcy zaczynają myśleć o jedzeniu. Na popołudniowych i wieczornych ucztach spotykają się przyjaciele i rodzina, nikt się nie spieszy, wszyscy przychodzą, by dobrze zjeść i dobrze się bawić.

Nie brakuje tu ryb i owoców morza, często przyprawionych limonką, mleczkiem kokosowym lub pikantną papryczką chili, jeśli ktoś lubi smaki bardziej wyraziste. Rybom często towarzyszą owoce i oryginalne przyprawy, dosypuje się sporo ziół. Potrawy mają nieraz zaskakujące smaki, łączą się w nich nuty słodkie z ostrymi lub kwaśnymi. A po kolacji koniecznie orzeźwiający drink, to przecież z tamtych stron pochodzą takie przeboje jak Mohito, Cuba Libre, Malibu czy Pina Colada.

Choć jest to kuchnia bardzo odległa, można ją przenieść na nasze stoły. Wystarczą ryby, owoce, trochę oryginalnych przypraw, no i oczywiście radość wspólnej zabawy.

Uczta po karaibsku, 6.0 out of 6 based on 212 ratings

Twoja opinia