Zakochaj się w Ti Amo. Trattoria na Świętokrzyskiej kusi smakiem już 23 lata

Przy Świętokrzyskiej 34, w dżungli biurowców i hoteli, mieści się niewielka trattoria Ti Amo, która od 1990 roku częstuje gości specjałami włoskiej kuchni. Przy stołach restauracji odpoczywają pracownicy okolicznych biur, zbierają siły na dalsze zwiedzanie turyści z całego świata, rodziny świętują swoje uroczystości, przyjaciółki spotykają się przy winie na ploteczki, a zakochani wyznają sobie uczucia. Przytulny wystrój, aromatyczne potrawy i przyjazna obsługa sprawiają, że każdy odwiedzający Ti Amo poczuje tu przyjemny spokój i wytchnienie od warszawskiego galopu.

Anna Przygoda, właścicielka Ti Amo, podkreśla, że określenie lokalu jako trattorii nie jest przypadkowe.- We Włoszech trattorią nazywa się rodzinną restaurację, mieszczącą się najczęściej w części prywatnego domu, prowadzoną przez rodzinę, która wydziela fragment swojego życia do przyjmowania gości. W trattoriach podawane są lokalne potrawy, wino domowej produkcji. Ja również otwierałam Ti Amo w gronie najbliższych, wspólnie tworzyliśmy to miejsce od podstaw, dlatego to określenie idealnie je opisuje.

Historia Ti Amo rozpoczęła się w wyjątkowym okresie przełomu. Rok 1990 upływał pod znakiem gospodarczego boomu. Restauracja jako pierwsza w stolicy zaczęła podawać prawdziwą, włoską pizzę na cienkim cieście. Mieszkańcy Warszawy, przyzwyczajeni do przaśnych polskich smaków rodem z mlecznych barów, zareagowali z entuzjazmem. Przed Ti Amo ustawiała się kolejka chętnych do delektowania się pizzą upieczoną według oryginalnych receptur.- W tamtym czasie pizza stała się symbolem czegoś nowego, lepszego. Smakowała wielkim światem. Sporządzenie autentycznego włoskiego przepisu było nie lada wyzwaniem – przecież nie było internetu, gdzie dzisiaj w minutę można znaleźć setki znakomitych wskazówek. Co więcej, jedyną książką kucharską dostępną na rynku była „Kuchnia Polska” – wspomina właścicielka.

Ti Amo sprzed 23 lat znacznie różni się od tego dzisiaj. Wówczas po prostu pizzeria, dzisiaj – restauracja z obszernym menu obfitującym w dania z makaronów, mięs, sałatki, naleśniki, desery, alkohole. Pizze oczywiście wciąż królują w karcie. Ti Amo, pomimo swojego wieloletniego istnienia na kulinarnej mapie Warszawy nie rezygnuje z zaskakujących nowości w karcie. Według Anny Przygody goście są coraz bardziej wymagający, rośnie świadomość dobrego smaku, polepszają się gusta. Dlatego trzeba wciąż trzymać rękę na pulsie i nieustannie proponować coś nowego. Od niedawna w menu Ti Amo figurują dania na bazie jadalnych roślin dzikorosnących.- Prawdziwą furorę robi nasza zupa z pokrzywy. Ponadto, mamy pyszne dania m.in. z podagrycznikiem, czosnkiem niedźwiedzim, lubczykiem kurdybankiem, mniszkiem lekarskim. Wszystkie te zioła są bogate w witaminy i wartości odżywcze. Fascynują mnie również jadalne kwiaty, które mam zamiar włączyć niebawem do menu – opowiada właścicielka.

Wystrój trattorii został w całości zaprojektowany i wykonany przez panią Anię i jej zgraną załogę. W ciągu tych ponad dwudziestu lat upiększano wnętrze restauracji – dzisiejszy klimat tworzą kamienne posadzki, stare, stylowe tynki, konstrukcje z wypalanego drewna, niewielkie stoliki i wygodne loże.

Wizyta w Ti Amo to nie tylko włoska uczta w przytulnych wnętrzach. Warto wybrać się również na spotkanie z kulturą Włoch – w trattorii organizowany jest cykl wieczornych spotkań, podczas których rodowici Włosi opowiadają o kulinarnych dobrach swoich regionów. Z okazji tych wydarzeń gościom proponowana jest karta z włoskimi daniami regionalnymi. Niedawno w Ti Amo pojawiła się znana kulinarna publicystka, Tessa Capponi-Borawska, która opowiedziała o kulturze kuchni swoich stron.

W trattorii na Świętokrzyskiej można przyjemnie spędzić rodzinną czy firmową uroczystość. 50 gości znajdzie dla siebie miejsce przy stolikach w środku oraz w ogródku na zewnątrz.

Więcej informacji o restauracji Ti Amo

Zakochaj się w Ti Amo. Trattoria na Świętokrzyskiej kusi smakiem już 23 lata , 4.5 out of 6 based on 414 ratings

Twoja opinia