Belgijski przysmak

Kto ich nie lubi? Chrupiące, tłuste i pyszne. Frytki ? mistrzowsko poszerzające biodra i podwyższające poziom cholesterolu. A jednak, od czasu do czasu, każdy musi sobie na nie pozwolić. Po prostu nie można się powstrzymać, choćby dla poprawienia nastroju. Warto wiedzieć, że podobnie smakowita jak same frytki jest ich historia.

Odkryto je przez przypadek w XVII wieku w Belgii, gdzie bardzo lubianym daniem były małe, smażone rybki wyławiane w mieście Dinant. W czasie pewnego festynu zabrakło tego przysmaku, a trzeba było nakarmić czymś głodnych uczestników. Dlatego wymyślono, że można pokroić ziemniaki na kształt podobny do rybek i usmażyć. Tak właśnie powstały prawdziwe, belgijskie frytki. Pierwszy bar z tym przysmakiem otwarto w Belgii w 1857 roku.

A w jaki sposób frytki przewędrowały do innych krajów? Można powiedzieć, że stało się to ?dzięki? II wojnie światowej i Anglikom, którzy wspierali wojska belgijskie. To właśnie z tego faktu wynika angielska nazwa frytek ? french fries ? armia belgijska posługiwała się wówczas językiem francuskim. Istnieje jednak kolejna hipoteza na temat powstania frytek. Głosi ona, że wynalazł je w Stanach Zjednoczonych szef kuchni klubu Moon Lake w Saratoga Springs. Do większości dań podawał on smażone ziemniaki, ale żeby dogodzić coraz bardziej wymagającym gościom, kroił je coraz cieniej.

Wbrew pozorom przyrządzenie prawdziwych i naprawdę pysznych frytek nie należy do najprostszych rzeczy. Sekret polega na ich podwójnym smażeniu ? najpierw w niższej, następnie w wyższej temperaturze. Po co jednak się męczyć, jeśli w kilku miejscach w Warszawie można zjeść pyszne belgijskie frytki? Oto kilka z takich lokali:

- Okienko z Frytkami – można tutaj zjeść belgijskie frytki w dwóch wielkościach porcji z wieloma różnymi sosami

- Pizzeria Renesans – wystrój rodem z PRLu, ale frytki naprawdę pyszne

Fabryka Frytek – frytki z sosami sprowadzanymi prosto z Belgii

A może przepis – na frytki z parmezanem?

 

Belgijski przysmak, 6.0 out of 6 based on 212 ratings

Opinie

  • avatar

    |

    Jeszcze są przepyszne fryty sprowadzane z Belgii w bramie przy ulicy Kickiego :-)

Twoja opinia